Powroty #01

Nic mnie nowego jakoś nie jara. Dlatego tez nie ma za wiele aktywności na kanale.

Póki co to w tym roku PRO8L3M i Sokół i długo długo nic. Są co prawda pewne projekty, jak Miłość Szmaragd i krokodyl i coś tam jeszcze zapewne, co jest przyjemne przy przesłuchaniu ale jakoś do powrotu mnie nie ciągnie.

Zwiastuje zatem trochę upadek bumu na rap. Może to i dobrze. Nie wiem.

W każdym razie obecny stan rzeczy nakłonił mnie do powrotów do starszych (choć bez przesady) rzeczy.

Zacząłem od Somy. Odcinając całą towarzyszącą temu wydawnictwu gówno burze, wciąż to jeden z lepszych albumów





Polon Białas x Lanek. Jak dla mnie Opus Magnum chłopaków. Uwielbiam ten album



WCK WCK - raz na jakiś czas fajnie posłuchać takich tłustych brzmień w klimacie 90'. Kajtek najjaśniejsza poza bitami strona tej płyty



Wróciłem sobie też do Takie Rzeczy od Kękę (trochę dalej historycznie), nie jest to płyta najwyższych lotów, ale kilka numerów to czysty ogień. Bardziej mi wchodzi niż np. To Tu

Polecam powracać po czasie do płyt, by zweryfikować czy przeszły próbę czasu. Zupełnie inaczej się słuchaj tych płyt, jak cały hype około wydawniczy minie.

Komentarze